"Powinnaś być ze mną": fenomenalny epilog.

12.05.2010

Film "Fenomen", którego naprawdę niełatwo przyszpilić do konkretnego gatunku X muzy jest już w kinach. Recenzje filmowe nie należą do specjalności żadnej ze stron bogatego menu Alkopoligamia.com. Utnijmy zatem rozważania do samego pnia naszej opinii; nie jest to obraz wybitny.

 fot.P.Litwic                              

Nie bardzo wiadomo o co chodzi. Wielowątkowa historia zawiera zarówno szlachetne wrzuty (obśmianie showbiznesu), jak i powody do powszechnego wśród kinomanów gestu "dłonie na twarz i głowa w dół" (rodzące się znikąd uczucie).

W podsumowaniu należy podkreślić fakt kluczowy: nawet jedna sylaba rapu Mesa nie pada w tej produkcji. Tak zostało to załatwione, taki jest koniec burzliwej historii utworu "Powinnaś być ze mną".

Jeśli więc ktoś liczy na to, że kupując bilet na "Fenomen" wesprze budżet domowy Typa - jest w błędzie. Filmowe pieniądze i portfel Mesa nigdzie poza spekulacjami na forach się nie spotkały. "Kupujcie polskie rap płyty !"