Pjus feat. Eldo „Zawsze żywy”

Tekst/rap: Pjus, Eldo; Produkcja: Kixnare; Alkopoligamia 2009

kiedy płaczę rymami nie zobaczysz łez

ale życie zrobiło mi już niejeden test

płynęła krew, ból , ciekło z oczu

ogólnie opcja, ooo weź to poczuj

chociaż pewnych opcji nie życzę nawet wrogom

i dziś staję tu, gubię ogon

ścigających koszmarów, złych snów

staję przed majkiem, by sobą być znów

jak wilk mam głód, rzucić kilka słów

a ty milcz jak grób i nie pytaj już

czy Pjus da radę temu losowi uciec

zawsze żywy- wątpi w to tylko głupiec

 

(Eldo)

zawsze żywy trzymając swoje słowa

zawsze twardo, robiąc swoje, bo warto

nie ufając fartom, nieznanym życia kartom

zawsze żywy, zawsze żywy

 

mam na sercu dziarę w języku Balzaka

i chodzi w niej tyle, że zawsze mam zapał

by kochać życie, nie dać się chorobom

że zawsze mam zamiar iść tą samą drogą

choć śmierć jest obok, moje drzwi omija

nawet jeśli puka, mówię jej biaaatch:

zapraszam kiedy indziej, bo jeszcze tymczasem

mam plany na życie, dłuższą trasę

więc zapal jointa, odstaw kosę

albo ogólnie: wypierdalaj proszę

nawet gdyby czas znów nadszedł krzywy

to mnie nie weźmiesz, jestem zawsze żywy

 

znam takie miejsce wcale niedaleko tak

gdzie ja i ty możemy pójść pewnego dnia

kocham to życie mimo zła, mimo smutku

zawsze trwam na swoim stanowisku aż do skutku

 

ludzie pytają skąd na to siły biorę

no bo to jest trochę nomen omen chore

cztery operacje w pół roku

mozolny powrót, dosłownie krok po kroku

jestem i zamierzam iść dalej

może mam do tego jakiś talent

cholerny upór, jakąś siłę woli

jeżeli ty też wiesz ile boli

ile potrafi być tu chwil zwątpienia

nie pytaj o siły ani skąd je mam

dojdź sam jak pozbyć się kurzu, by

o tobie też mówili toujours vif